p
p
p
YouTube video

 

Od kiedy pamiętam, szukam odpowiedzi na wiele pytań dotyczących poprawy jakości swojego życia. W młodości miałem wątpliwości co do bezkrytycznego przyjmowania, że aby być zadowolonym człowiekiem, koniecznie należy postępować w określony przez jakąś grupę ludzi sposób, na przykład ,że mam jako uczeń przynosić do domu dobre oceny, a w szkole uczyć się według podanego programu nauczania. Coś mi nie pasowało pod tym względem: czemu mam się uczyć na pamięć formułek, definicji, czytać nudne lektury, być bezwzględnie posłusznym nauczycielom? Od kiedy pamiętam, nie podporządkowywałem się tym oczekiwaniom. Nie chciałem uwierzyć, że to, kim mogę zostać, kim chcę zostać, ma zależeć tylko od innych ludzi albo może od ślepego losu. Czasami się zastanawiałem, kim są ludzie tworzący standardy dotyczące edukacji. Czym się kierowała ta grupa osób, ustanawiając na przykład określony program matury?

Być może ich intencje były szlachetne, ale kiedy przeanalizowałem efekty takich programów, zrozumiałem, że nasze umysły są zbyt skomplikowane, żeby narzucać nam, czego mamy się uczyć albo co mamy robić, żeby nasze życie stało się pożyteczne i wartościowe.
Rodzimy się z naturalną potrzebą rozwoju. Najlepiej widać to u dzieci, które z ogromnym zapałem chłoną wszystkie nowości i w intuicyjny sposób szukają inspiracji. Jakie są przy tym radosne i zadowolone! Niektórzy z nas zachowują ten sposób poznawania rzeczywistości przez całe życie. Niestety, tylko niektórzy.

Tu rodzą się ważne pytania:
Gdzie podziewa się wrodzona ciekawość świata?
Dlaczego tak wielu z nas zaczyna ślepo wierzyć w utarte, ogólnie przyjęte i hamujące rozwój pseudo-prawdy o życiu i zasadach, jakimi się ono rządzi?
Czasami słyszymy takie powiedzenia:
„głową muru nie przebijesz”,
„biednemu zawsze wiatr w oczy”,
„życie to nie bajka”,
„z przeznaczeniem nie wygrasz”,
„trzeba się pogodzić z losem”,
„życie takie jest i nic się nie da zmienić”.

Jak zapatrujesz się na takie twierdzenia?
Jeśli chcesz zostać skutecznym przedsiębiorcą, to jest to właściwy czas byś się nad tym zastanowił.
Idąc dalej, zadajmy inne pytania: Czy to możliwe, by życie człowieka w tak niewielkim stopniu zależało od niego samego? Czy jeśli ktoś pochodzi na przykład z małej wsi lub ubogiej rodziny, to nie ma przed sobą żadnych perspektyw i jest skazany na życie niskiej jakości? Co o tym myślisz? Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? A co myślisz o zjawisku tak zwanej tyranii autorytetu? Czy słyszałeś o czymś takim? Opinie ludzi uznanych za wykształconych przyjmowane są przez niektórych jako pewniki, bo słowa autorytetu (nauczyciela, naukowca, dziennikarza itp.) „muszą być” prawdą, jedyną i słuszną. Czy można bezkrytycznie przyjmować takie „prawdy” i opierać się na nich, zamiast szukać własnych rozwiązań? Czy da się bez przemyślenia i weryfikacji czyichś słów odróżnić prawdziwy autorytet od pseudoautorytetu? Poglądy pseudoautorytetów przyjmowane „na wiarę” mają ogromną siłę sprawczą, która często prowadzi na manowce.

W pewnych kręgach jest na przykład taki pogląd, że aby mieć swój biznes, musisz mieć ukończone dobre studia. Czy zgadzasz się z tym? Oczywiście pewne biznesy wymagają specjalistycznej wiedzy, na przykład kierunki techniczne. Ale własny, skuteczny biznes to coś więcej niż wiedza teoretyczna. To przede wszystkim zespół cech osobowości oraz umiejętności u przedsiębiorcy – takie mentalne aktywa, które odpowiadają za określone rezultaty. Każda początkująca firma musi się liczyć z różnymi wyzwaniami. Same kompetencje twarde nie wystarczają, żeby odnieść sukces i przetrwać pierwszy rok, a potem drugi i trzeci.
To nie działa tak, że ktoś jest specjalistą w jakiejś branży i klienci już na niego czekają. Pozyskanie klientów, a potem utrzymanie ich, to bardzo wyczerpujące zadanie.
Aby to osiągnąć, potrzebne jest uruchomienie wielu procesów, co zazwyczaj nie jest łatwe.

Prawdziwe życie przedsiębiorcy to życie pełne stresu. I jeśli nasza osobowość nie ma rozwiniętych kluczowych cech, takich jak wiara w siebie, odwaga, wytrwałość, entuzjazm, optymizm czy realizm, to stres zaczyna nas od środka pozbawiać sił, odbierać nam chęć do stawiania czoła wyzwaniom. Wówczas stopniowo tracimy zapał, aż w końcu wyczerpują się środki, płynność finansowa jest zachwiana i ostatecznie się poddajemy. To nie jest wbrew pozorom smutna perspektywa. To raczej codzienne życie wielu przedsiębiorców, którzy nie zapanowali nad wieloma szczegółami. Na chwilę odejdźmy od tego aspektu. Przychodzimy na świat z określonymi predyspozycjami i potencjałem. Czy to jednak geny są czynnikiem, który decyduje o tym, czy zostaniemy przedsiębiorcami? Na co wskazują obserwacje? Geny to na pewno siła, która nas kształtuje i sprawia, że rozwijamy się w określonym kierunku pod wpływem wrodzonego potencjału – potencjału, który musi znaleźć swój sposób na rozwój. Ale czy to jedyny czynnik, który nas prowadzi przez życie?

Co przesądza o tym, jacy jesteśmy i jak postąpimy z własnym życiem? Wpływ na nasze decyzje – w tym i na to, czy zostaniemy skutecznymi przedsiębiorcami – mają również inne czynniki. Jakie? Wychowanie, kontakty środowiskowe i nasz samorozwój.
Czy jesteś gotowy się zmienić? Jeśli posiadasz taką gotowość, to dobry znak dla Twojej przyszłości biznesowej.
Zmiany to codzienność w życiu skutecznego przedsiębiorcy.
Wymagają od niego nie tylko elastyczności, ale przede wszystkim opanowania umiejętności kontrolowania sytuacji i dynamicznego wyciągania wniosków. Ale żeby wyciągać właściwe wnioski, musimy posiadać zasoby edukacyjne z dziedziny danego biznesu. Tu kłania się potrzeba ciągłego uczenia się, zdobywania wiedzy opartej na sprawdzonych metodach. Świadomość wpływania na życie wprowadza nas w świat widzenia okazji, kształtuje w naszych umysłach postawę, która charakteryzuje się słowami: „chcę” i „mogę”. Tak myśli człowiek, który doświadczył zmian wynikających ze świadomego kształtowania swojej osobowości, wpływania na własne nastawienie.
Jeśli jesteś gotowy, aby wejść na drogę bycia przedsiębiorcą, to nie szukasz powodów, które szybko Cię zniechęcą.
Raczej jesteś skupiony na szukaniu sposobów pozwalających Ci rozwijać się zgodnie z tempem, jakie wynika z Twojego temperamentu.
Posłużę się pewnym przykładem, żeby coś unaocznić.
Prawie każdy z nas próbował sklejać w dzieciństwie modele statków lub samolotów. Wydaje się to takie proste. Dostajemy pudełko z częściami, które trzeba ze sobą połączyć, a następnie wygładzić i odpowiednio pomalować.

Im bardziej skomplikowany model, tym części jest więcej. Jednak bez względu na ich liczbę przychodzi taki moment, w którym model nabiera już kształtu finalnego, ale jeszcze nie jest gotowy.
Brakuje drobiazgów. Malutkich sznureczków zastępujących liny okrętowe albo kółek wysuwanego podwozia w kadłubie samolotu.
Gdy wszystkie części umocujemy tak, jak należy, nadal nie możemy uznać, że ukończyliśmy dzieło. Trzeba usunąć resztki kleju, doszlifować niektóre elementy, a potem nadać całości odpowiednie barwy.
Wtedy możemy powiedzieć: jest super .
Czy na pewno? W stosunku do pierwotnych zamiarów: tak.
Ale jeśli przypatrzymy się efektowi następnego dnia, z całą pewnością okaże się, że można jeszcze coś dodać lub poprawić. Co wtedy robimy? Jedni machają ręką i zostawiają pracę na tym etapie. Inni postanawiają dokonać zmian, żeby model był jeszcze bliższy ideału.

Taki schemat postępowania obowiązuje nie tylko w pracy nad modelami.
Praca nad tym, żeby nasz biznes był skuteczny, przebiega dokładnie tak samo jak przy składaniu modelu. Wymaga uważności i skupienia na szczegółach. Wymaga też rozwijania swojej osobowości. Jaką korzyść daje nam rozwijanie swojej osobowości?
Obrazowo na to pytanie można odpowiedzieć tak: dzięki kształtowaniu dobrych nawyków, pielęgnowaniu pozytywnych cech naszego charakteru, rozwijaniu realistycznego nastawienia i różnych umiejętności uzbrajamy się w emocjonalne mechanizmy, które można porównać do filtrów.
Te mechanizmy zapobiegają przedostawaniu się do naszej mentalności – nazwijmy je symbolicznie – „wirusów”, które odbierają nam siły do rozwiązywania bieżących wyzwań.
A chcę podkreślić, że tych wirusów jest naprawdę sporo, zwłaszcza w pierwszych latach prowadzenia biznesu.

Jeśli jesteś zawirusowany błędnymi poglądami na temat prowadzenia biznesu, to twoje decyzje będą niosły ryzyko, które szczególnie w okresie pierwszych miesięcy firmy jest niepotrzebne. O błędnych poglądach dowiesz się podczas moich wykładów. Zaznaczę jednak jedną myśl – jeśli Twoje przekonania na temat prowadzenia firmy są błędne, to zapłacisz za to adekwatną cenę. Na przykład klienci nie zechcą kupić twojej usługi albo twojego produktu. Spotkałem się z takim podejściem – które porównuję do pola minowego – że „jakoś to będzie, przecież wszystkiego nie możemy przewidzieć”. Takie podejście wpływa na nastawienie i postawę, rodzi chaotyczne działania i najczęściej zmusza przedsiębiorcę do improwizacji.
Improwizacja najczęściej wynika z lenistwa, ewentualnie z wygórowanego poczucia własnej wartości. Jest jeszcze jeden aspekt błędnej postawy, która wypływa z błędnego przekonania.

Posiadanie nawyku prokrastynacji prowadzi do nadmiernego stresu i odbija się na jakości prowadzenia biznesu. Jeśli brakuje Ci zwyczaju przygotowywania się do wszystkich ważnych zadań, to szczerze radzę –zajmij się tym problemem, zanim wejdziesz na drogę biznesu.
I jeszcze jeden błąd: naiwne myślenie, że rynek potrzebuje twoich usług, że klienci zechcą to kupić. To infantylne, a jeśli myślisz, że jest inaczej, to Twoja sprawa. Rozwijanie swojej osobowości (czyli różnych wartościowych cech i umiejętności) daje taką korzyść, że uzbrajamy się w różne mentalne filtry, które nas chronią przed niewłaściwym formułowaniem myśli, przed niewłaściwym interpretowaniem zdarzeń.

Rezultatem tego rozwoju jest uzyskanie czystego umysłu. Jak to napisał Mark Fischer: „Dla tych, którzy nie potrafią dostrzec zła – zło nie istnieje”.
Idąc za Fischerem, możemy stwierdzić, że liczy się to, jakie nadajemy znaczenie temu, co nas spotyka.
Aby lepiej to zrozumieć i zapamiętać, podzielę się z Tobą kolejnym przykładem.
Jak się czujesz w hotelu, w którym pracownicy traktują Cię życzliwie i z szacunkiem? Widać i czuć, że ludzie tam pracujący po prostu lubią innych ludzi – nie byli tego uczeni, właściciel czy dyrektor hotelu szukał ludzi, którzy już posiadali dobre nastawienie do innych.
Szukał kogoś, kto posiada pozytywne nastawienie do zadań czy wyzwań; kogoś, kto lubi się rozwijać pod względem emocjonalnym, kogo interesuje praca nad własną osobowością.

Czy wiesz, że ci z nas, którzy lubią innych – bez względu na to, czy kogoś znają, czy nie – mają w sobie taki filtr? Mówiąc obrazowo, są uzbrojeni w taki mechanizm, który pomaga dostrzegać w innych dobro, pomaga widzieć w innych dobrych ludzi.  A co, jeśli pracownicy hotelu są z wykształcenia hotelarzami, ale brakuje im takich właśnie filtrów? Teoretycznie wiedzą wszystko o tym, co należy robić, ale czy w chwilach prób będą gotowi, żeby stawić czoła wyzwaniom?

Ci z nas, którzy chętnie rozwijają swoje kompetencje miękkie, wprawiają w ruch kreatywne myślenie o rozwiązywaniu konfliktów, nie myślą o tym, kto ma rację, nie szukają winnych, nie osądzają, nie szukają sprawiedliwości.
Szukają sposobności łagodzenia nieporozumień. Ale żeby to osiągnąć, musi temu towarzyszyć gotowość do samorozwoju i wiara, że możemy się zmienić.
Dla tego, kto dba o swój rozwój, nie jest problemem bycie pokornym, chcącym innych stawiać w dobrym świetle czy – jeśli zajdzie taka potrzeba – umiejącym przeprosić.

Nietrudno się domyślić, że takie działanie przynosi same korzyści.
Praca nad sobą wręcz wymaga pokory – najpierw powinniśmy sami przed sobą przyznać, że czegoś nam brakuje, że może powinniśmy być bardziej sumienni, może powinniśmy uznać, że nie każdy cel jesteśmy w stanie osiągnąć.

Żeby coś w sobie zmienić, najpierw musimy ocenić samych siebie. I to jest jedno z pierwszych wyzwań, z jakimi stykają się początkujący przedsiębiorcy – chodzi o to, żeby ocenić siebie uczciwie i realistycznie. Uzyskanie takie świadomości – kim się jest w danej chwili – wbrew pozorom jest dość trudnym zadaniem. A dbanie o drobiazgi w naszej osobowości to klucz do trwałych zmian. Ponieważ temat szczegółów jest bardzo ważny, zapoznam Cię z pewnymi przemyśleniami na ten temat. Czy słyszałeś o takim powiedzeniu, że „drobiazgi składają się na doskonałość, ale doskonałość nie jest drobiazgiem”? Być może znasz też podobny do niego cytat: „Perfekcja składa się z drobiazgów, ale sama perfekcja nie jest drobiazgiem” (Frederick Henry Royce)?
Wiele szczegółów w naszej osobowości może nam się wydawać nieistotnych. Ale tak nie jest. Na przykład czy wnikliwość jest tak ważna? Czy odwaga jest naprawdę kluczowa w prowadzeniu własnego biznesu? Czy ustalanie priorytetów też jest tak ważne? Albo czy wychodzenie z inicjatywą ma aż takie znaczenie? Obserwacje tych, którym się powiodło wskazują, że to są bardzo ważne szczegóły, nad którymi albo zapanujesz, albo inni zapanują nad tobą i tyle będzie z twoich marzeń biznesowych.

Może jeszcze kilka krótkich przykładów ilustrujących ważność dbania o szczegóły: Czy wiesz, z ilu części składa się samochód? Mniej więcej z dwunastu tysięcy. Gdybyś na przykład chciał obejrzeć każdą z tych dwunastu tysięcy części i poświęciłbyś na jedną tylko minutę, to zajęłoby Ci to aż dwieście godzin. To więcej niż miesiąc pracy urzędnika pracującego po osiem godzin dziennie .

A teraz pomyśl, ile czasu i uwagi musieli poświęcić projektanci auta na zaprojektowanie tych części? Ile czasu zajęło ich wyprodukowanie? Ile trwało ich zmontowanie? Wielu ludzi brało udział w dbaniu o szczegóły tego przedsięwzięcia i, jak widać, wszystko działa i możemy dziś poruszać się autami.

Jazda samochodem to wielka przyjemność, z której korzystam niemal każdego dnia. Na naszej planecie jeździ ponad miliard aut. Jeszcze jeden przykład.
Samolot Boeing 747-400 składa się z sześciu milionów części, w tym 274 kilometrów przewodów i 8 kilometrów rur. Pomyśl: my, ludzie, tego dokonaliśmy – zadbaliśmy o szczegóły i dzięki temu mamy takie osiągnięcia.

Dlaczego podaję te zadziwiające liczby? Dlatego, żeby pokazać, że jesteśmy bardzo, ale to bardzo wyjątkowi: jesteśmy cudem. Jeśli zapoznamy się z funkcjonowaniem naszej osobowości i wejdziemy w szczegóły tego fascynującego tematu, to zdobędziemy jedną z najważniejszych informacji, która wpływa na skuteczne prowadzenie biznesu.